oddają co ukradli?

oddają co ukradli?

W dniu dzisiejszym Zarząd JSW SA w porozumieniu z betonem związkowym i w obawie przed kolejnymi przegranymi sprawami sądowymi zakładanymi przez Z.Z. Jedność, podjął decyzję o wypłacie w dniu 6 marca br. jednorazowej premii pracownikom Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA.

Premia ta, ma być traktowana jako wyrównanie bezprawnie zaniżonych nagród barbórkowych za 2016 rok, ale jak zwykle bywa w takich sprawach, nie byli by sobą gdyby po raz kolejny przy okazji wypłat należnych Wam świadczeń nie ugrali coś dla siebie i Zarządu. Zawarli więc zapis, że nagroda ta ma charakter uznaniowy, co pozwoli im znów manipulować załogą, dzieląc i skłócając pracowników. Brak jednoznacznego regulaminu naliczania nagrody budzi wiele wątpliwości co do uczciwości jej podzielenia i daje wiele możliwości zróżnicowania załogi. Zapisy takie godzą również  w elementarne przepisy kodeksu pracy które mówią o równym traktowaniu w zatrudnieniu i wynagradzaniu pracowników. Możecie być pewni, że nie będziemy obojętni na takie praktyki i w przypadku ujawnienia podobnych zdarzeń będziemy interweniować adekwatnie do sytuacji.

Jednocześnie w porozumieniu tym zawarto zapis o przeszeregowaniach stawek osobistych dla 10% załogi, co nie jest niczym nowym bo w latach poprzedzających zawieszenie przeszeregowań stawek zwykle było to właśnie około 10% na rok. Pamiętajmy jednak, że przez ostanie trzy lata nie było podnoszenia stawek, więc te dzisiejsze 10% to jedynie kropla w morzu potrzeb. Dlatego więc skoro sytuacja finansowa Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA, poprawiła się na tyle, że zaczynają oddawać Wam ukradzione środki,  to beton związkowy jako sygnatariusz sprzedajnych pseudo-porozumień powinien je wypowiedzieć, tak aby skutki poprawy finansowej spółki odczuli wszyscy pracownicy, a nie tylko wybrańcy.

Jesteśmy za równym podziałem zaoszczędzonych środków wobec wszystkich pracowników z pominięciem uznaniowości tego świadczenia. Przypomnijmy, że wyrzeczenia wynikające z porozumień zawieszających do tej pory ponoszą rodziny wszystkich pracowników, a nie wybrańcy dozoru wyższego.