Powiązania gospodarcze betonu związkowego

 Potwierdza się to, co wielokrotnie pisaliśmy w naszych biuletynach, czyli powiązania gospodarcze betonu związkowego z pracodawcą czyli JSW SA. Dzisiejsza Gazeta Wyborcza opisuje właśnie taki proceder w Jastrzębskiej Spółce Węglowej SA, przy udziale Związku Zawodowego Górników JSW. Otwartym pozostaje pytanie jak ci ludzie mają reprezentować Wasze interesy, skoro najpierw muszą zadbać o swoje prywatne biznesy powiązane z JSW SA.

Link do artykułu na temat ZZG JSW

Tadeusz Motowidło, były poseł SLD, jest przewodniczącym Związku Zawodowego Górników JSW Zofiówka, a jednocześnie kieruje firmą, która wykonuje roboty na rzecz górniczej spółki. – To podważa jego wiarygodność, bo nie wiadomo, o czyje on dba interesy – uważa Grzegorz Wójkowski ze stowarzyszenia Bona Fides
Tadeusz Motowidło przez trzy kadencje był posłem SLD oraz wieloletnim działaczem Związku Zawodowego Górników w Polsce w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Kiedy w 2009 r. w górniczej spółce wprowadzono nowe zasady naliczania związkowych oddelegowań, Motowidło założył nowy związek o nazwie Związek Zawodowy Górników JSW Zofiówka. I stanął na jego czele. Jednocześnie związkowiec jest prezesem spółki o nazwie Perspektywa. A członkami rady nadzorczej tej firmy są Paweł Kołodziej i Ryszard Piechoczek, wiceprzewodniczący ZZG JSW Zofiówka.

Spółka związkowca prowadzi roboty na zlecenie JSW

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że Perspektywa od wielu lat zajmuje się na zlecenie JSW robotami związanymi z usuwaniem szkód górniczych. Dodatkowo w latach 2011-2015 kierowana przez Motowidłę firma razem ze spółką Tolos likwidowała zalewisko powstałe w wyniku eksploatacji górniczej. Wartość tych robót wyceniono na ponad 8 mln zł. Płaciła JSW.

  • Reguły obowiązujące przy wyborze wykonawców robót są jasno określone i przynależność związkowa nie ma tu żadnego znaczenia. Przetargi rozstrzygane są na podstawie regulaminów określających sposób postępowania przetargowego oraz zawierania umów na dostawy, usługi i roboty budowlane – wyjaśnia Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzecznik prasowy JSW.

Mecenas Marcin Nowak, pełnomocnik prawny Perspektywy, a także ZZG JSW Zofiówka, także zapewnia, że w sprawie nie ma drugiego dna. – Wszystkie zlecenia Perspektywa realizuje w drodze wygranych przetargów, a Tadeusz Motowidło nie jest udziałowcem, tylko prezesem tej spółki. Dodatkowo kieruje nią od wielu lat i nigdy nie było z tego powodu żadnych zastrzeżeń – zapewnia mecenas Nowak. Podkreśla też, że Perspektywa zatrudnia wielu byłych górników JSW. – A prezes spółki potrafi odnaleźć się zarówno na płaszczyźnie biznesowej, jak i związkowej. Nie widzę tu konfliktu interesów – podkreśla adwokat.

Bona Fides: O czyje on dba interesy?

Grzegorz Wójkowski, prezes monitorującego przestrzeń publiczną stowarzyszenia Bona Fides, uważa jednak inaczej. – Oczywiście prawo nie zabrania kierowania związkiem zawodowym w spółce oraz zarządzania podmiotem, który robi z nią interesy. Takie podejście uderza jednak w wiarygodność działacza związkowego. Bo nie wiadomo, kim on tak naprawdę jest: prezesem czy przewodniczącym. I pytanie zasadnicze: o czyje interesy dba tak naprawdę – twierdzi Wójkowski.

Przed sądem w Jastrzębiu-Zdroju toczy się postępowanie w sprawie fałszowania deklaracji wystąpienia z ZZGwP i przystąpienia do ZZG JSW Zofiówka (w takiej sytuacji z pensji każdego górnika co miesiąc potrącana jest składka na rzecz danego związku). Działacze ZZGwP zarzucili kolegom z ZZG JSW Zofiówka nielegalne przejęcie członków. Wskazali śledczym nazwiska czterech górników, których deklaracje przystąpienia do ZZG JSW Zofiówka miały zostać sfałszowane. Policyjny biegły potwierdził, że tak było w przypadku dwóch. Prokuratura umorzyła jednak śledztwo w tej sprawie z powodu niewykrycia sprawy. Teraz sąd zdecyduje, czy to umorzenie było zasadne.

  • Liderzy ZZG JSW nie mają żadnego związku z tymi fałszerstwami. Deklaracje pobierali sami górnicy i często składali je także w imieniu kolegów. Być może wtedy ktoś złożył taki dokument za kogoś. Szefowie związku nie mają jednak pojęcia kto – zapewnia mecenas Marcin Nowak.

źródło/GW Dodatek Katowicki str3.