Jakie motywy ma beton związkowy aby działać na szkodę załogi?

Jakie motywy ma beton związkowy aby działać na szkodę załogi?

Pozostało pół roku do zakończenia obowiązywania porozumienia zawieszającego zawartego w dniu 23.02.2015r !!! Czy to dlatego i zarząd i beton spieszą się z zawarciem nowego Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy. Po raz kolejny rozpoczęły się rokowania! Każdy kto łamie prawo kieruje się jakimś motywem– Was, okradziono z godności i znacznej części Waszego wynagrodzenia łamiąc obowiązujące prawo. Wskażemy ten motyw podsumowując to, co działo się do tej pory:

28.01.2015 – rozpoczęcie strajku, który po jednym dniu stał się nielegalny, trwał 17 dni i kosztował JSW ok. 460 mln (organizatorami byli „związkowcy” obecnie nazywani przez zarząd „odpowiedzialnymi” – kto zgadnie, dlaczego? Odpowiedź w dalszej części).

12.02.2015 – postanowienie Sądu Okręgowego w Gliwicach mówiące o tym, że strajk jest nielegalny.

13.02.2015 – komitet strajkowy bez Waszej zgody akceptuje zapisy porozumienia zaproponowanego przez Radę Nadzorczą JSW (już nie chcą strajkować i stają się odpowiedzialni), a Sąd w Gliwicach wydaje szokujące postanowienie, mówiące, że pomimo tego, że strajk był nielegalny to „organizatorzy strajku nie zdawali sobie sprawy z łamania prawa”. Śledztwo natychmiast zostaje umorzone!

23.02.2015 – „odpowiedzialny beton związkowy” podpisuje porozumienie, które zawiesza bilety z Karty Górnika, wydłuża czas pracy do 8 godzin p/z, zawiesza wypłatę 14‑pensji, zmienia zasady wydawania bonów w zamian za posiłki profilaktyczne (oszukując pracowników administracji), obniża wynagrodzenie za pracę w soboty i niedziele, obniża deputat węglowy by później całkowicie go zawiesić, obniża wysokość wynagrodzenia za chorobowe, obniża wysokość stawki urlopowej, przenosi pomoce szkolne do funduszu socjalnego (kosmetyczny zabieg likwidacji pomocy szkolnych), znosi premię BHP.

„Odpowiedzialni” twierdzą, że to porozumienie nie ma nic wspólnego z umorzeniem postępowania dotyczącego nielegalnego strajku. We wstępie zapisują, że podpisują to porozumienie w celu ochrony miejsc pracy.  Jak się to ma do KWK „Jas‑Mos” czy KWK „Krupiński” – w trakcie likwidacji ??? W efekcie ich działanie doprowadza do bezpowrotnej likwidacji kilkunastu tysięcy  miejsc pracy w regionie!

16.09.2015 – kolejne porozumienie, które oczywiście również nie ma nic wspólnego z nielegalnym strajkiem, a jest efektem „rozważnych i odpowiedzialnych działań betonu związkowego”.

Efekt: ostateczne wstrzymanie wypłaty deputatu węglowego zarówno dla pracowników jak i emerytów, przyjęcie żenujących zasad wypłaty barbórki, które prowadzą do zmniejszenia jej wysokości średnio o połowę (i to jeszcze na raty, niezgodnie z prawem pracy – jak widać, „odpowiedzialni” nie znają się, ani na ustawach dotyczących rozwiązywania sporów zbiorowych ani na prawie pracy), zmiana zasad wypłaty odprawy emerytalnej, drastyczne obniżenie zarobków za soboty i niedziele.

01.10.2015 – „odpowiedzialny beton” podpisuje nowy Regulamin Pracy, który poza wydłużeniem czasu pracy, mówi w rozdziale IV, §18 pkt. 2  o skróconym czasie pracy zgodnie z przepisami prawa górniczego. Czy to dziwny zbieg okoliczności, że właśnie to prawo się zmienia? Poruszaliśmy ten temat również podczas manifestacji (za obecność na niej jeszcze raz dziękujemy!)– w dużym uproszczeniu, zgodnie z tymi przepisami, temperatury i skróconego czasu pracy nigdzie nie będzie! Obecnie przepisy te są zawieszone przez p.o. Prezesa JSW– oby jak najdłużej, ale i to pewnie się zmieni.

Początek 2017 roku –  „odpowiedzialni związkowcy” odnoszą wielki sukces! We współpracy z Ministrem Energii udaje im się zmienić ustawę o urlopach górniczych, w taki sposób, żeby tym „reprezentatywnym” czas opierdalania się w biurach zaliczany był do stażu górniczego. Dzięki temu jak „prawdziwi górnicy” mogli odejść na „zasłużone i ciężko zapracowane” urlopy górnicze. Zastanawiacie się pewnie, jaki z tego pożytek dla Was? Pożytek jest taki, że pozbyliśmy się kilkunastu darmozjadów ze Spółki!  I nikogo to nie dziwi, że najpierw w Waszym imieniu bez Waszej zgody i wiedzy  podpisali porozumienia, które zapoczątkowały drastyczne obniżanie płac w polskim górnictwie, wmawiając wszystkim, że konieczne są takie oszczędności (ich przecież już nie będą dotyczyć), jednocześnie ten sam minister, który tak usilnie szuka oszczędności naraża skarb Państwa na kolejne niepotrzebne wydatki zaliczając im staż w biurach jako p/z. Czy to cena za ich podpisy?